Już niedługo Święta! W tym roku chciałabym dużo rzeczy zrobić wcześniej niż na ostatnią chwilę. Mam nadzieję, że mi się to uda, a jeśli tak to na pewno to tu zrelacjonuję! Mam w planach dokończenie opowiadania z poprzedniego roku, przygotowania domu, pomoc w Wigilii i oczywiście kupienie prezentów.
A Wy jak się przygotowujecie do świąt? A może wcale?
sobota, 30 listopada 2019
czwartek, 31 października 2019
Mallaroy
Tytuł: Mallaroy
Autor: Antyarktyka
Data przeczytania: wrzesień 2017
Opis: Kojarzycie ten moment, kiedy wasza bliźniaczka okazuje się zmiennokształtna, po czym znika, więc musicie podszywać się pod nią w nieludzkiej szkole? Nie? Erin Laneford chciałaby móc powiedzieć to samo. Jadąc do Mallaroy spodziewała się wszystkiego, nawet własnej śmierci. To znaczy, wszystkiego poza palącym pragnieniem, by pociąć lidera wampirzej elity piłą mechaniczną. Alea Laneford za to nigdy nie myślała, że na jej barki spadnie obowiązek ratowania całej rasy. Ale hej, wszystko będzie w porządku, prawda...?
Spoiler:
nieprawda.
Moja opinia: Nie jest to wydana powieść, jest dostępna tylko w aplikacji Wattpad,
jednak liczę ją jako przeczytaną książkę, ponieważ w wersji papierowej miałaby
ok. 1400 stron, więc myślę, że warto. Autorka w tej powieści stworzyła naprawdę
niesamowity świat, mimo że główny wątek mógłby wydawać się oklepany (szkoła dla
różnych ras) to jest to bardziej niż mylne wrażenie. Wszystko jest dokładnie
przemyślane, autorka dopieściła każdy szczegół i to bardzo widać. Na opisanie
tak wybitnej powieści aż braknie słów, ponieważ zbyt wiele można by o niej
powiedzieć.poniedziałek, 30 września 2019
Nasza klasa. Historia w XIV lekcjach.
Jako, że jutro zaczynam studia to postanowiłam się podzielić recenzją zeszłorocznej lektury.
Tytuł: Nasza
klasa. Historia w XIV lekcjach.
Autor: Tadeusz
Słobodzianek.
Data przeczytania: październik 2018
Opis: Nasza klasa – historia dziesięciu uczniów z
jednej klasy – Polaków i Żydów – opowiedziana od roku 1925 aż po współczesność.
Koleżanki i koledzy wspólnie bawią się i śpiewają. Wraz z nadejściem dorosłości
zgodne zabawy się kończą. Wybucha wojna, do miasteczka wkracza najpierw
radzieckie, a potem niemieckie wojsko. Antysemityzm wybucha w serii gwałtów,
morderstw, tortur i kulminuje w masowym pogromie. Niemal wszyscy miejscowi
Żydzi giną spaleni w stodole albo zamordowani na rynku. Nielicznym udaje się
cudem przeżyć. Przemoc nie ustępuje wraz z zakończeniem wojny. Zaczyna się
rozliczanie przeszłości, której tak naprawdę rozliczyć się nie da. Nasza klasa
to wstrząsająca opowieść o skomplikowanych relacjach polsko-żydowskich w XX
wieku, o zbiorowej winie, o prawdzie, która okazuje się nikomu niepotrzebna,
oraz o historii, której nie da się osądzić, odtworzyć ani nawet wytłumaczyć.
Moja opinia: To
była moja pierwsza lektura na studiach i muszę przyznać, że mną wstrząsnęła.
Naturalizm tego dramatu i dokładność z jaką były opisywane wszystkie brutalne
czyny sprawiały, że chciało się odłożyć tę książkę i już nigdy więcej po nią
nie sięgnąć. Każdy z bohaterów ma coś na sumieniu i każdy z nich jest także
poszkodowanym. Nie da się jednoznacznie stwierdzić, że ktoś jest dobry lub zły.
Wszystkie czyny ciągnęły za sobą konsekwencje, a konsekwencje wywoływały
kolejne czyny i w ten sposób tworzyło się z tego błędne koło, które mogłoby
trwać wiecznie. Książka ta jest bardzo uświadamiająca, dość brutalnie
uświadamiająca, jednak tego, co działo się w tych czasach, nie da się inaczej
opowiedzieć.
sobota, 31 sierpnia 2019
Star Trek: The Original Series
To jest właśnie to, w co teraz wpadłam. Stary serial, powstał w 1966 roku. Wejście do tego fandomu było bardzo dziwne. Pierwszy raz aż tak bardzo się zafiksowałam na punkcie starego serialu. Bolesne było zorientowanie się, że połowa obsady już nie żyje.
Jest to serial, który był niezwykły w swoich czasach pod pewnymi względami - załoga składała się zarówno z kobiet, jak i mężczyzn, a na mostku można zobaczyć m.in czarnoskórą kobietę, Japończyka, Rosjanina i Szkota.
Ja trafiłam na ten serial w dość dziwny sposób. Zostałam wręcz siłą zmuszona do obejrzenia polskiej przeróbki w wykonaniu Dema. Mimo że jest dość wulgarna zaczęłam darzyć ją uczuciem.
Potem obejrzałam cały serial animowany Star Treka, po czym wzięłam się za oryginał.
Na razie to tyle o Star Treku, ale na pewno postów o nim będzie więcej. Dopiero wracam do blogowania i jeszcze trudno mi się odnaleźć w tym.
Jest to serial, który był niezwykły w swoich czasach pod pewnymi względami - załoga składała się zarówno z kobiet, jak i mężczyzn, a na mostku można zobaczyć m.in czarnoskórą kobietę, Japończyka, Rosjanina i Szkota.
Ja trafiłam na ten serial w dość dziwny sposób. Zostałam wręcz siłą zmuszona do obejrzenia polskiej przeróbki w wykonaniu Dema. Mimo że jest dość wulgarna zaczęłam darzyć ją uczuciem.
Potem obejrzałam cały serial animowany Star Treka, po czym wzięłam się za oryginał.
Na razie to tyle o Star Treku, ale na pewno postów o nim będzie więcej. Dopiero wracam do blogowania i jeszcze trudno mi się odnaleźć w tym.
sobota, 27 lipca 2019
Kolejne urodziny!
Dziś mój blog obchodzi kolejne urodziny.
Z tej okazji za kilka dni ukaże się w końcu porządny post.
Z tej okazji za kilka dni ukaże się w końcu porządny post.
niedziela, 30 czerwca 2019
W końcu się rozwijam!
W końcu się rozwijam harcersko! Jestem na kursie przewodnikowskim, więc będę miała dużo do opowiedzenia po nim.
Ostatnio także zdałam sesję! Skończyłam pierwszy rok studiów na kierunku filologii polskiej.
Trochę się zmieniło. Trochę ja się zmieniam. I w końcu osiągnę swoje cele.
Ostatnio także zdałam sesję! Skończyłam pierwszy rok studiów na kierunku filologii polskiej.
Trochę się zmieniło. Trochę ja się zmieniam. I w końcu osiągnę swoje cele.
piątek, 31 maja 2019
Rozdroża
Tytuł: Rozdroża
Autor: William
Paul Young
Data przeczytania: lipiec 2017
Opis: Anthony Spencer jest egoistycznym człowiekiem
interesów. Guz mózgu sprawia, że zapada w śpiączkę i trafia do szpitala na
OIOM. „Budzi się” w surrealistycznym świecie, w którym przeżywa ponownie swoje
wzloty i upadki. Czy będzie miał odwagę, żeby dokonać krytycznego wyboru, który
może naprawić wielką niesprawiedliwość, jaką wyrządził przed zapadnięciem w
śpiączkę?
Moja opinia: Jest
to książka autora „Chaty” i to był główny powód, dla którego po tę pozycję
sięgnęłam, jednak muszę przyznać, że się nieco zawiodłam. Na początku powieści
styl był dość poważny, więc spodziewałam się, że taka będzie również treść.
Jednak z czasem fabuła stała się odrobinę dziwna i, moim zdaniem, czasem nawet
trochę dziecinna. W ogólnym rozrachunku książka była dość ciekawa i dobrze się
ją czytało, jednak oczekiwałam po niej czegoś więcej.
Subskrybuj:
Posty (Atom)


