Na początku stycznia podjęłam bardzo ważną decyzję w swoim życiu. A mianowicie: postanowiłam po prostu pokochać siebie. Zaakceptować siebie taką, jaką jestem. Pokochać swoje wady i swoje zalety. Pogodzić się z moimi myślami, z moim ciałem i charakterem. Zaakceptować swoje cechy.
Dokładnie ten obrazek mnie do tego zainspirował. Tak po prostu. Zobaczyłam go, zupełnie przypadkiem, a odmienił on moje życie. Bo przede wszystkim podjęłam decyzję. I jestem z niej strasznie dumna.
Po prawie 20 latach swojego życia ze zdeptanym poczuciem własnej wartości i po ponad dwóch latach bycia mocnym introwertykiem postanowiłam wreszcie, tak prawdziwie, zadbać o siebie.
czwartek, 28 lutego 2019
czwartek, 31 stycznia 2019
Postanowienie noworoczne
Okej, teraz już tak na poważniej wracam. Więcej szczegółów wkrótce, ale na razie powiem, że postanowiłam sobie pokochać siebie - a co za tym idzie stać się lepszą. Blog też jest częścią tego.
środa, 31 października 2018
Z górki
Cześć kochani!
Wiem, że wszystko się przesunęło, ale już mam powymyślane tematy na wpisy, więc teraz pójdzie już z górki. (mam nadzieję)
Więc wesołego haloween i oglądania Wiedźmy chrzestnej! (jeśli nie oglądaliście to koniecznie to nadróbcie - cudny film, choć niskobudżetowy)
Wiem, że wszystko się przesunęło, ale już mam powymyślane tematy na wpisy, więc teraz pójdzie już z górki. (mam nadzieję)
Więc wesołego haloween i oglądania Wiedźmy chrzestnej! (jeśli nie oglądaliście to koniecznie to nadróbcie - cudny film, choć niskobudżetowy)
niedziela, 30 września 2018
piątek, 31 sierpnia 2018
wtorek, 31 lipca 2018
czwartek, 31 maja 2018
Już niedługo
Hey guys!
Powoli wracam do formy. Powoli.
Wkrótce zacznę publikować jakieś konkretne posty i próbować zdobyć jakichkolwiek czytelników, żeby w końcu nie pisać do samej siebie. Bo wiem, że tak jest i że nikogo prócz mnie już tu nie ma XD To w sumie dosyć zabawne uczucie, tak siebie oszukiwać. Coś jak poustawianie lalek lub pluszaków pod ścianą i tłumaczenie im czegoś. Każdy powinien choć raz spróbować.
Bez odbioru.
Powoli wracam do formy. Powoli.
Wkrótce zacznę publikować jakieś konkretne posty i próbować zdobyć jakichkolwiek czytelników, żeby w końcu nie pisać do samej siebie. Bo wiem, że tak jest i że nikogo prócz mnie już tu nie ma XD To w sumie dosyć zabawne uczucie, tak siebie oszukiwać. Coś jak poustawianie lalek lub pluszaków pod ścianą i tłumaczenie im czegoś. Każdy powinien choć raz spróbować.
Bez odbioru.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
